Nie ma czym dostarczać ważnego paliwa. Polska rezerwuje moce przewozowe

Skroplony gaz ziemny radzi sobie świetnie w pandemii. Problem w tym, że jego przewożenie nie jest łatwe i coraz częściej padają głosy, że zwyczajnie może zacząć brakować statków do przewozu LNG. W tej sytuacji rezerwacja jednostek przez nasz PGNiG to bardzo rozsądny krok, bo na horyzoncie widać problemy.